Prezent dla miłośnika gór: rzeczy, które naprawdę się przydają

0
6
Rate this post

Nawigacja:

Jak wybrać prezent dla miłośnika gór, który naprawdę się przydaje

Miłośnik gór zwykle ma już szalik z napisem „I love mountains”, kubek z kozicą i magnes z Giewontem. Dlatego trafiony prezent dla górskiego pasjonata to najczęściej rzecz praktyczna, która faktycznie pojedzie z nim w teren i poprawi komfort lub bezpieczeństwo. Kluczem jest dopasowanie upominku do sposobu, w jaki obdarowany korzysta z gór: czy chodzi głównie po oznakowanych szlakach, czy śpi w namiocie, czy jeździ zimą na skitourach.

Przy wyborze dobrze zadać sobie kilka prostych pytań:

  • W jakiej porze roku ta osoba najczęściej chodzi w góry (lato, zima, cały rok)?
  • Czy nocuje w schroniskach, pod namiotem, w kamperze, czy wraca codziennie do pensjonatu?
  • Czy jest raczej minimalistą („jak najmniej rzeczy na plecach”), czy lubi mieć komfort i zapas?
  • Czy stawia na lekki trekking, czy ostrzejszą turystykę (łańcuchy, trudne szlaki, zimowe wyprawy)?

Odpowiedzi zawężają wybór: komuś, kto chodzi tylko latem po Karkonoszach, raczej nie przyda się czekan, ale porządna koszulka termiczna już tak. Z kolei wprawny taternik może mieć większość sprzętu i częściej ucieszy się z dobrej jakości drobiazgu, który się zużywa: skarpet, gazu do kuchenki, map, filtrów do wody.

W kolejnych sekcjach znajdziesz konkretne propozycje prezentów dla miłośników gór podzielone tematycznie: od ubrań, przez sprzęt, po elektronikę i „drobiazgi, które ratują dzień”. Wszystko z naciskiem na to, co naprawdę ma sens w plecaku lub na szlaku, a nie tylko ładnie wygląda na półce.

Odzież i warstwy – prezenty, które w górach robią różnicę

Koszulki i bielizna termoaktywna

To jeden z najbardziej wdzięcznych prezentów dla osoby, która spędza dużo czasu w górach. Dobra bielizna termoaktywna działa w dwóch kierunkach: odprowadza pot na zewnątrz i pomaga utrzymać komfort cieplny. A tego w górach nigdy za wiele.

Najczęściej spotykane są dwa główne typy:

  • Syntetyczna bielizna termoaktywna – z poliestru, poliamidu, czasem z dodatkiem elastanu. Szybko schnie, jest lekka, zwykle tańsza. Świetna dla osób, które dużo się pocą, chodzą intensywnie, biegają po górach lub jeżdżą na skitourach.
  • Wełna merino – naturalny materiał o bardzo dobrych właściwościach termicznych i antybakteryjnych. Grzeje nawet, gdy jest wilgotna, znacznie wolniej łapie zapachy, lepiej sprawdza się na kilkudniowych wędrówkach bez dostępu do pralki.

Jako prezent dla miłośnika gór świetnie sprawdzają się:

  • koszulki z krótkim rękawem merino (jako pierwsza warstwa latem i przejściowo),
  • koszulki z długim rękawem merino lub syntetyczne (druga warstwa lub na chłodniejsze dni),
  • kalesony/legginsy termiczne (niezastąpione jesienią i zimą, także pod spodnie narciarskie).

Przy wyborze rozmiaru lepiej unikać przesadnie opiętych modeli, jeśli nie znasz dobrze sylwetki obdarowanego. Zazwyczaj bezpieczniejszy jest krój dopasowany, ale niekompresyjny. Jeśli nie masz pewności, łatwiej trafić z koszulką niż z kalesonami.

Skarpety górskie i trekkingowe

Skarpety jako prezent mogą brzmieć niepozornie, ale rozsądny górołaz wie, że to często najtańszy element ekwipunku o największym wpływie na komfort. Źle dobrane skarpety równa się bąble, odciski, przemoczone stopy i popsuta wycieczka.

Warto postawić na skarpety stworzone z myślą o górach, a nie zwykłe „sportowe” z marketu. Dobrze, jeśli mają:

  • mieszankę z wełną merino (ciepło, regulacja wilgoci, mniej zapachów),
  • wzmocnienia na palcach i pięcie,
  • nieuciskający ściągacz, ale też stabilizację na śródstopiu,
  • płaskie szwy, które nie będą obcierać w bucie.

Można rozważyć kilka typów w zależności od stylu gór, który uprawia obdarowany:

  • Cienkie skarpety hikingowe – na lato, do lżejszych butów podejściowych lub trailowych.
  • Średnie skarpety trekkingowe – uniwersalne na większość sezonu, do butów za kostkę.
  • Grube skarpety zimowe – na zimowe wędrówki i narty, często z większą zawartością wełny.

To typ prezentu, który nawet jeśli się powtórzy, i tak zostanie zużyty. Dla kogoś, kto regularnie chodzi po górach, nawet kilka dobrych par nie będzie przesadą.

Softshelle, kurtki i warstwa wierzchnia

O ile pełnowartościowa kurtka zimowa czy techniczna hardshell może być droższa i wymagać dokładnego dopasowania, o tyle lżejsze kurtki softshellowe lub wiatrówki świetnie sprawdzają się jako praktyczny prezent dla miłośnika gór.

Softshell łączy w sobie cechy bluzy i cienkiej kurtki: chroni przed wiatrem, czasem przed lekkim deszczem, a jednocześnie oddycha. Przydaje się niemal przez cały rok – wiosną, latem w wyższych partiach, jesienią, a zimą jako warstwa pośrednia.

Przy wyborze:

  • zwróć uwagę na kaptur (w górach bywa nieoceniony),
  • sprawdź liczbę kieszeni i ich ułożenie (dobrze, jeśli da się z nich korzystać z plecakiem z pasem biodrowym),
  • zwróć uwagę na długość – zbyt krótka kurtka może odkrywać nerki i plecy przy sięganiu po kijki.

Jeśli budżet na prezent jest większy, sensowną opcją jest także lekka wiatrówka typu „windshirt”, którą składa się do wielkości pomarańczy i nosi w plecaku na „awaryjny wiatr”. Takie kurtki ratują wycieczkę przy nagłym załamaniu pogody, a są tak lekkie, że nikt nie narzeka, że musi je nosić.

Czapki, buffy, rękawiczki – drobiazgi, których nigdy za dużo

Akcesoria odzieżowe to bezpieczne, a jednocześnie bardzo użyteczne prezenty dla osób, które dużo czasu spędzają na szlaku. Dodatkowo rozmiar ma tu mniejsze znaczenie, więc łatwiej trafić.

  • Buff/komin wielofunkcyjny – cienka tuba z materiału, którą można nosić jako czapkę, opaskę, szalik, kominiarkę. Jeden buff często wystarcza na kilka zastosowań, więc górołazi nigdy za wiele tych „szmatek”.
  • Cienka czapka biegowa lub trekkingowa – dobrze gdy mieści się pod kaskiem lub kapturem, szybko schnie i nie gryzie.
  • Rękawiczki trekkingowe – cienkie, z możliwością obsługi ekranu dotykowego, lub cieplejsze, softshellowe na chłodniejszą porę. Dla osób działających zimą – dodatkowo grube rękawice puchowe lub z syntetyczną ociepliną.

Tego typu dodatki łatwo spakować i często wędrują ze swoim właścicielem zarówno w góry, jak i na co dzień. To dobry wybór, gdy szukasz niedrogiego, ale sensownego prezentu dla miłośnika gór lub chcesz uzupełnić większy zestaw upominków.

Sprzęt i akcesoria trekkingowe – prezenty na każdą wyprawę

Plecaki górskie i pokrowce przeciwdeszczowe

Plecak to absolutna podstawa w górach. Jeśli wiesz, że obdarowany planuje dłuższe trasy albo dotąd używa zwykłego „miejskiego” plecaka, dobry plecak trekkingowy może całkowicie zmienić komfort chodzenia.

Przeczytaj również:  Od smartfona po smart home – prezentowy przegląd nowinek

Przy wyborze warto zwrócić uwagę na:

  • Pojemność – na jednodniowe wycieczki zwykle wystarcza 20–30 litrów, na kilkudniowe wędrówki 35–50 litrów (bez dużego biwaku), na poważne wyprawy z namiotem – 55+ litrów.
  • System nośny – usztywnienie pleców, regulacja długości, wentylacja (siatka dystansowa lub kanały powietrzne).
  • Pas biodrowy – im bardziej zaawansowany górski styl, tym ważniejszy. Część ciężaru powinna spoczywać na biodrach, nie na ramionach.
  • Kieszenie i dostęp – boczne kieszenie na butelki, kieszeń na pasie biodrowym, osobne wejście na dno plecaka, kompatybilność z bukłakiem na wodę.

Jeżeli nie chcesz ryzykować z wyborem konkretnego modelu plecaka, świetnym, tańszym i zawsze trafionym dodatkiem jest pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak. Nawet jeśli niektóre modele plecaków mają wbudowany pokrowiec, zapasowy zestaw – zwłaszcza w jaśniejszym lub odblaskowym kolorze – poprawia widoczność na szlaku i chroni bagaż przy dłuższych opadach.

Kije trekkingowe – wsparcie dla kolan i równowagi

Kije trekkingowe odciążają stawy przy schodzeniu, poprawiają stabilność na luźnych kamieniach i śliskich ścieżkach. Wielu turystów, którzy uważali je za zbędny gadżet, po pierwszym porządnym użyciu nie chce wracać do chodzenia bez nich.

Przy wyborze kijów w prezencie zwróć uwagę na:

  • Typ konstrukcji – kije teleskopowe (wysuwane) są bardziej uniwersalne, składane (z segmentów łączonych linką) składają się do mniejszych rozmiarów – idealne dla osób latających samolotem czy biegaczy górskich.
  • Materiał – aluminium jest nieco cięższe, ale tańsze i bardziej odporne na „wygięcia”. Włókno węglowe (carbon) jest lżejsze, ale w razie przeciążenia może pęknąć.
  • Rękojeść – korek, pianka lub guma. Korek i pianka są przyjemniejsze w dotyku, lepiej „pracują” z potem dłoni.
  • Zakres regulacji – dobrze, jeśli regulacja jest wygodna (system klamrowy zamiast wyłącznie skręcania).

Dla kogoś, kto spędza w górach dużo czasu, kije są realną pomocą, a nie ozdobą. Dodatkowo to dość „pancerny” sprzęt – jeśli wybierzesz model sprawdzonej marki, masz dużą szansę, że będzie służyć latami.

Czołówka – prezent, który zwiększa bezpieczeństwo

Czołówka (latarka nagłowna) to wyposażenie, które powinno znaleźć się w każdym górskim plecaku, nawet jeśli wycieczka jest planowana na dzień. Schodzenie po zmroku bez światła jest nie tylko niewygodne, ale bywa po prostu niebezpieczne.

W praktyce dobra czołówka dla miłośnika gór powinna spełniać kilka warunków:

  • mieć sensowny strumień światła (zwykle 200–400 lumenów spokojnie wystarcza na trekking),
  • oferować kilka trybów świecenia (maksymalny, ekonomiczny, czerwone światło),
  • być odporna na deszcz (standard IPX4 lub wyżej),
  • mieć wygodny, stabilny pasek i możliwie niską wagę.

Warto zwrócić uwagę, czy czołówka zasilana jest na baterie AAA, czy ma wbudowany akumulator USB. Baterie łatwiej wymienić w terenie, ale akumulator ładuje się wygodnie powerbankiem. Dla osób, które spędzają w górach wiele dni z rzędu, czołówka na akumulatorze z opcją używania baterii awaryjnych będzie najbardziej uniwersalna.

Stuptuty i ochraniacze na buty

Stuptuty (ochraniacze na łydki i górną część buta) to niedoceniany prezent, który potrafi uratować suche spodnie i skarpety. Chronią przed śniegiem, błotem, wodą chlapiącą z kałuż i drobnymi kamieniami. Przydają się w śniegu, na błotnistych ścieżkach, przy przekraczaniu strumieni.

Przy wyborze:

  • lepiej unikać najtańszych, cienkich modeli – często przeciekają po pierwszym poważniejszym śniegu,
  • sprawdź system mocowania pod butem (taśma, linka stalowa, wymienne paski),
  • zwróć uwagę na długość – wysokie stuptuty lepiej chronią zimą, krótsze (półstuptuty) sprawdzą się w cieplejszej porze roku.

Stuptuty są stosunkowo „bezrozmiarowe” (występuje zwykle rozmiar S/M i L/XL), więc łatwiej trafić bez szczegółowego mierzenia stopy. Dla kogoś, kto kocha Tatry zimą czy długie beskidzkie wędrówki, to bardzo praktyczny prezent.

Turyści na ośnieżonym górskim szlaku w Bułgarii zimą
Źródło: Pexels | Autor: Chavdar Lungov

Nocleg, biwak i gotowanie – prezenty dla górskich włóczykijów

Śpiwór i liner – komfortowy sen po całym dniu w terenie

Dobry sen po kilku godzinach marszu potrafi zadecydować o tym, czy kolejny dzień na szlaku będzie przyjemnością, czy męczarnią. Dla osoby, która nocuje w schroniskach, na kempingach lub pod namiotem, śpiwór trekkingowy i lekki liner (wkładka do śpiwora) to bardzo funkcjonalny prezent.

Przy śpiworach kluczowa jest nie tyle sama „minimalna temperatura”, co realny sposób ich używania. W opisach producenci podają zwykle trzy parametry:

  • temperatura komfortu – ta jest najważniejsza przy porównywaniu modeli, zwłaszcza dla osób mniej odpornych na zimno,
  • temperatura limit – orientacyjna dolna granica dla „standardowego użytkownika”,
  • temperatura ekstremalna – czysto teoretyczna, związana z przeżyciem, a nie wygodą; nie należy się nią sugerować przy zakupie.

Jeśli prezent ma służyć głównie w polskich górach od wiosny do jesieni, dobrze sprawdzi się śpiwór syntetyczny z komfortem w okolicach 0–5°C. Przy częstszych zimowych noclegach lub wyjazdach w wyższe góry lepszym rozwiązaniem będzie śpiwór puchowy (lżejszy i bardziej kompresyjny, ale droższy i bardziej wrażliwy na wilgoć).

Dobrym, często nieoczywistym prezentem jest także liner do śpiwora:

  • łatwiej go wyprać niż cały śpiwór, przedłuża jego żywotność,
  • cieńsze modele bawełniane lub z mikrofibry zwiększają komfort higieniczny w schroniskach,
  • cieplejsze wkładki (np. polarowe) podbijają zakres termiczny śpiwora o kilka stopni.

Wkładka ma jeszcze jeden plus: zajmuje mało miejsca, więc świetnie nadaje się na prezent „z wyższej półki jakościowej, ale niższej cenowo”. Dobrze dobrana linerka przyda się zarówno komuś, kto nocuje w namiocie, jak i osobie śpiącej głównie w schroniskach na wieloosobowych salach.

Mata do spania, dmuchany materac i poduszka turystyczna

Śpiwór to połowa sukcesu. Druga to izolacja od zimnego podłoża. Nawet najlepszy puch nie pomoże, jeśli pod plecami będzie lód zbijającej się ziemi albo wychłodzone deski podłogi.

Na prezent dla miłośnika gór sprawdzą się trzy typy rozwiązań:

  • karimata piankowa – tania, niezniszczalna, ale dość duża po zrolowaniu. Dobry wybór dla osób początkujących, na biwaki samochodowe lub jako dodatkowa warstwa pod dmuchany materac zimą.
  • mata samopompująca – kompromis między wygodą a wagą. Po otwarciu zaworu część powietrza „nabija się” sama, a użytkownik tylko dopompowuje do pożądanego poziomu. Dobre modele mają przyzwoitą izolację przy umiarkowanej wadze.
  • dmuchany materac trekkingowy – bardzo lekki i pakowny, po złożeniu często nie większy niż butelka litrowa. Wymaga pełnego nadmuchania, ale daje świetny komfort spania, zwłaszcza dla osób śpiących na boku.

Jeśli chcesz trafić z prezentem bardziej technicznym, zwróć uwagę na współczynnik R-value, który określa poziom izolacji termicznej. Na letnie biwaki w Beskidach wystarczą wartości w okolicach 2–3, na jesień i wiosnę 3–4, a w zimie przy śniegu przydają się maty o R-value 4 i więcej (czasem łączone dwie warstwy – karimata + materac).

Mały, ale zaskakująco praktyczny dodatek to poduszka turystyczna – dmuchana lub wypełniona syntetyczną ociepliną. Wiele osób latami śpi w górach na zwiniętym polarze czy kurtce, a dopiero po pierwszej nocy na lekkiej poduszce stwierdza, że to był brakujący element ekwipunku. To drobiazg, który realnie poprawia jakość snu.

Kuchenka turystyczna i zestaw do gotowania

Dla kogoś, kto spędza w górach kilka dni pod rząd lub lubi „dzikie biwaki” z dala od schronisk, kuchenka turystyczna z lekkim garnkiem to prezent, który zmienia sposób funkcjonowania w terenie. Gorąca herbata po zimnym, deszczowym dniu na szlaku potrafi zdziałać cuda.

W praktyce najczęściej spotyka się trzy typy rozwiązań:

  • kuchenka na kartusze gazowe – najpopularniejsza. Łatwa obsługa, szybkie gotowanie, niewiele problemów z regulacją płomienia. Do wyboru są zwykłe palniki przykręcane na kartusz lub systemy zintegrowane (palnik + kubek z wymiennikiem ciepła), w których woda gotuje się bardzo szybko, a zużycie gazu jest niższe.
  • kuchenka na paliwo ciekłe – bardziej terenowe i „wyprawowe” rozwiązanie, zwykle zarezerwowane dla osób jeżdżących w miejsca, gdzie brak jest kartuszy gazowych lub temperatury są bardzo niskie. To prezent raczej dla zaawansowanych.
  • kuchenki alkoholowe i na paliwa stałe – awaryjne, lekkie, ale wolniejsze. Sprawdzą się u minimalistów i osób ceniących prostotę.

Jeżeli nie chcesz wchodzić w temat paliwa, bezpiecznym i bardzo praktycznym pomysłem będzie zestaw naczyń turystycznych: lekkie garnki z aluminium anodowanego, stali nierdzewnej lub tytanu oraz składane sztućce. Taki komplet:

  • zajmuje mało miejsca (naczynia wchodzą jedno w drugie),
  • pozwala wygodnie ugotować prosty posiłek dla 1–2 osób,
  • przydaje się nie tylko w górach, ale też na wypadach rowerowych czy spływach kajakowych.
Przeczytaj również:  Co kupić za 200 zł? Prezenty technologiczne z klasą

Ciekawym dodatkiem, jeśli obdarowany już ma kuchenkę, będzie składany filtr do kawy, lekka kawiarka turystyczna lub kubek termiczny z dobrą izolacją. Dla wielu osób poranna kawa z widokiem na świerkowy las to jeden z największych uroków górskich poranków.

Termos, butelki i systemy nawadniania

Stały dostęp do wody i ciepłych napojów to rzecz, którą doświadczeni turyści stawiają wysoko na liście priorytetów. Zestaw termos + butelka trekkingowa albo bukłak (camelbak) to prezenty, które będą w użyciu przez cały rok.

Jeśli obdarowany lubi jesienne i zimowe wycieczki, przyda się dobry termos próżniowy:

  • stal nierdzewna, solidne wykonanie i szczelny korek to absolutna podstawa,
  • lepsze modele potrafią trzymać ciepło kilka–kilkanaście godzin, co przy całodniowym trekkingu robi różnicę,
  • pojemność 0,5–0,75 l w zupełności wystarcza na indywidualne wędrówki, na rodzinne wyjścia lepiej sprawdzi się większy 1-litrowy termos.

Na cieplejszą porę roku bardziej przydają się butelki z tworzywa lub stali. Niektóre są składane (po wypiciu płynu zwijają się do niewielkiego pakunku), inne mają szeroki wlew ułatwiający nabieranie wody ze strumienia czy używanie filtrów.

Dla osób, które robią długie, ciągłe przejścia, wygodniejszym rozwiązaniem bywa bukłak na wodę umieszczony w komorze plecaka, z wężykiem wyprowadzonym na szelki. Taki system sprawia, że można pić w marszu, bez zatrzymywania się i zdejmowania plecaka. Przy zakupie zwróć uwagę na:

  • szczelność i solidność materiału,
  • łatwość czyszczenia (odpinany wężyk, szeroki wlew),
  • kompatybilność z większością plecaków (standardowe wyjście na rurkę).

Ciekawym, coraz popularniejszym prezentem są filtry do wody – słomki filtrujące lub nakrętki z filtrem pasujące do typowych butelek. Umożliwiają bezpieczne korzystanie z górskich potoków tam, gdzie jakość wody jest niepewna, a noszenie kilku litrów zapasu byłoby uciążliwe.

Namiot trekkingowy i tarp – dla tych, którzy lubią własny dach nad głową

Dla prawdziwych włóczykijów, którzy chętnie śpią z dala od schronisk, namiot trekkingowy będzie prezentem z kategorii „spełnione marzenie”. To już jednak wydatek z wyższej półki i dobrze, by był konsultowany z obdarowaną osobą, przynajmniej co do ogólnych preferencji.

Najważniejsze parametry dobrego namiotu górskiego:

  • waga – przy dłuższych wędrówkach każdy dodatkowy kilogram daje się we znaki, dlatego modele 2-osobowe ważące 2–3 kg są rozsądnym kompromisem między komfortem a masą,
  • odporność na wiatr i deszcz – tropik o sensownym słupie wody i stabilna konstrukcja stelaża,
  • przedsionek – miejsce na buty, plecak, gotowanie przy kiepskiej pogodzie.

Alternatywą dla namiotu jest tarp (płachta biwakowa) – ultralekki dach rozwieszany między drzewami lub na kijkach trekkingowych. To rozwiązanie dla osób już trochę obytej z biwakowaniem, ale dające ogromną swobodę i bardzo niską wagę bagażu. Jako prezent sprawdzi się szczególnie u tych, którzy interesują się minimalizmem sprzętowym, bushcraftem albo śpią w hamaku.

Jeżeli pełnowymiarowy namiot wykracza poza założony budżet, praktyczną „wersją mini” będzie podłoga pod namiot (footprint) lub lekka płachta z tworzywa pod spód. Chroni podłogę namiotu przed przetarciami, przedłuża jego żywotność i poprawia komfort przy wilgotnym gruncie.

Elektronika i nawigacja – prezenty dla nowoczesnego turysty

Powerbank, ładowarka słoneczna i kable zapasowe

Współczesny górołaz często korzysta z telefonu nie tylko do robienia zdjęć, ale też do nawigacji, kontaktu w razie wypadku czy sprawdzania prognozy. Powerbank to jeden z tych dodatków, który prędzej czy później trafia do plecaka niemal każdego turysty.

Przy wyborze powerbanku w prezencie zwróć uwagę na:

  • pojemność – modele 10 000–20 000 mAh najczęściej wystarczają na 2–4 naładowania telefonu,
  • wagę – ciężki jak cegła powerbank będzie rzadziej zabierany na szlak,
  • odporność na warunki – gumowane, wzmocnione obudowy i podstawowa odporność na zachlapania przydają się w terenie,
  • rodzaj złącz – USB-C, szybkie ładowanie, możliwość ładowania kilku urządzeń naraz.

Dla osób spędzających w górach dużo czasu, zwłaszcza latem, ciekawą opcją są składane panele słoneczne. Nie zastąpią całkowicie powerbanku, ale potrafią sukcesywnie doładowywać jego poziom w ciągu dnia, co wydłuża autonomię na dłuższych przejściach bez dostępu do gniazdka.

Tanim, a jednocześnie bardzo przydatnym dodatkiem mogą być krótkie, solidne kable (USB-C, Lightning, micro USB – zależnie od sprzętu obdarowanego) oraz mały pokrowiec organizujący elektronikę. To drobiazgi, które często gubią się w przegródkach plecaka; dedykowane etui rozwiązuje ten problem.

Urządzenia GPS i zegarki sportowe

Dla bardziej zaawansowanych miłośników gór, którzy eksplorują mało uczęszczane ścieżki lub działają zimą w trudnym terenie, dobrym pomysłem będzie turystyczne urządzenie GPS albo zegarek sportowy z nawigacją. To prezenty z wyższej półki cenowej, ale w odpowiednich rękach potrafią znacząco zwiększyć bezpieczeństwo.

Ręczne odbiorniki GPS:

  • są odporne na warunki (wstrząsy, deszcz, niską temperaturę),
  • mają wymienne baterie (AA/AAA), co ułatwia zasilanie na długich wyprawach,
  • często współpracują z dedykowanymi mapami topograficznymi.

Zegarki górskie i biegowe z funkcją nawigacji oferują z kolei:

  • rejestrowanie śladu GPS i jego późniejsze analizowanie,
  • proste prowadzenie po wgranej trasie (kursie),
  • wysokościomierz barometryczny, kompas i szereg funkcji treningowych.

Jeśli nie jesteś pewien konkretnego modelu, ale chcesz pójść w tę stronę, bezpieczniejszym rozwiązaniem bywa bon prezentowy do specjalistycznego sklepu górskiego wraz z sugestią, na jaki typ sprzętu może być przeznaczony. Obdarowany wybierze wtedy parametry idealnie pod swoje potrzeby.

Mapy papierowe i klasyczny kompas

Tradycyjne mapy i prosta nawigacja w terenie

Nawet jeśli obdarowany korzysta z aplikacji w telefonie, papierowa mapa górska i klasyczny kompas wciąż pozostają podstawą bezpiecznego poruszania się po szlakach. To niedrogi, a bardzo „górski” prezent, szczególnie jeśli dobierzesz mapę do rejonu, który dana osoba lubi albo dopiero planuje poznać.

Dobra mapa turystyczna powinna:

  • obejmować popularne pasmo lub rejon w skali 1:25 000–1:50 000,
  • zawierać aktualny przebieg szlaków, zaznaczone schroniska, wiaty i źródła wody,
  • być wydrukowana na papierze laminowanym lub odpornym na wilgoć.

Do kompletu przyda się prosty kompas płytkowy z igłą pływającą w cieczy. Taki zestaw uczy samodzielności w górach, a przy awarii telefonu czy GPS-u bywa bezcenny. W roli prezentu dobrze sprawdzają się też atlas szlaków danego regionu albo przewodnik topograficzny z bardziej szczegółowymi opisami tras.

Bezpieczeństwo i apteczka – prezenty, które mogą zrobić różnicę

Apteczka turystyczna i środki pierwszej pomocy

Gotowa, sensownie skompletowana apteczka górska to prezent mało spektakularny, ale bardzo praktyczny. Wiele osób chodzi po górach z losowo zebranymi plastrami i tabletkami – porządny zestaw robi tu sporą różnicę.

Apteczka na szlak powinna zawierać minimum:

  • różne rodzaje plastrów i opatrunków (w tym na otarcia i pęcherze),
  • bandaż elastyczny i zwykły, jałowe gazy,
  • rękawiczki jednorazowe i nożyczki,
  • środek do dezynfekcji, chusteczki odkażające,
  • koc ratunkowy NRC,
  • podstawowe leki przeciwbólowe i przeciwzapalne (bez recepty).

Jako prezent dobrze wypadają gotowe apteczki trekkingowe w kompaktowym pokrowcu, które można od razu wrzucić do plecaka. Jeśli znasz lepiej potrzeby obdarowanego (np. skłonność do kontuzji, alergie), można dołożyć do środka kilka brakujących drobiazgów.

Folia NRC, gwizdek i lekki sprzęt asekuracyjny

W kategorii tanich, a jednocześnie bardzo sensownych podarunków są też małe elementy zwiększające bezpieczeństwo. Zestaw kilku takich drobiazgów można zapakować wspólnie.

  • Folia NRC (koc termiczny) – waży kilka gramów, mieści się w kieszeni, a przy wychłodzeniu czy oczekiwaniu na pomoc może uratować zdrowie. Dobrze, żeby była w każdym plecaku.
  • Gwizdek ratunkowy – przydaje się przy złej widoczności lub w lesie, gdzie głos szybko się „rozpływa”. Często jest zintegrowany z klamrą piersiową plecaka, ale osobny, głośny gwizdek bywa skuteczniejszy.
  • Mała czołówka zapasowa – prosta, na baterie AAA, jako backup dla głównego źródła światła. Idealna dla osób, które często wyruszają „na zachód słońca”.
  • Mini-zestaw naprawczy – kilka metrów taśmy naprawczej, igła i gruba nić, łatki do materaca i kurtki puchowej, zapasowe troki. Zestaw można stworzyć samodzielnie i włożyć do małego etui.

Kurs pierwszej pomocy lub szkolenie lawinowe jako nietypowy prezent

Dla osób, które chodzą w góry zimą albo zapuszczają się w bardziej wymagający teren, ogromnym prezentem bywa opłacony kurs zamiast kolejnego gadżetu. Dobrym wyborem są:

  • kursy pierwszej pomocy w górach,
  • szkolenia lawinowe (ABC lawinowe, zasady poruszania się zimą),
  • warsztaty z nawigacji w terenie na mapie i z GPS-em.
Przeczytaj również:  Najlepsze prezenty dla graczy – co kupić gamerowi?

Taki prezent daje coś więcej niż przedmiot – umiejętności, które zostają na lata i realnie zwiększają bezpieczeństwo.

Turystka w kasku siedzi na skalistym szczycie i podziwia górski krajobraz
Źródło: Pexels | Autor: Rachel Claire

Odzież i drobiazgi tekstylne – ciepło, sucho, wygodnie

Skarpety, bielizna i rękawiczki – małe rzeczy, duży komfort

Wielu miłośników gór potwierdzi, że dobre skarpety trekkingowe to jeden z najbardziej niedocenianych elementów ekwipunku. W roli prezentu sprawdzają się świetnie, bo rozmiar łatwo „ustrzelić”, a różnica w komforcie jest wyraźna.

Na co patrzeć przy wyborze skarpet górskich:

  • zawartość wełny merino lub dobrych włókien syntetycznych odprowadzających wilgoć,
  • wzmocnienia na pięcie i palcach,
  • odpowiednią grubość do pory roku (cieńsze letnie, grubsze zimowe).

W podobnej kategorii jest termiczna bielizna oddychająca – koszulki i kalesony z syntetyku lub merino. Lepiej unikać „strzelania” w konkretny krój dla kogoś, kogo słabo znasz; bezpieczniej podarować zestaw skarpet, lekką czapkę lub komin.

Rękawiczki trekkingowe to kolejny element, który szybko się zużywa. Zestaw dwóch par – cienkich „linerów” oraz grubszych, wiatroszczelnych – sprawdzi się u osób chodzących także w chłodniejsze miesiące.

Czapki, kominy i buffy

Lekka, dobrze oddychająca czapka z daszkiem, zimowa czapka z wełny lub syntetyku czy wielofunkcyjny komin (buff) to sprzęty, które zwykle rotują i lubią się gubić. Dzięki temu prawie zawsze się przydają.

  • Latem praktyczna będzie czapka z dłuższym daszkiem i panelem chroniącym kark.
  • Na chłodniejsze sezony sprawdzają się cienkie czapki mieszczące się pod kaskiem lub kapturem.
  • Komin można nosić na szyi, jako opaskę, cienką czapkę czy maskę w wietrzny dzień.

Jeśli szukasz bardziej „osobistego” charakteru podarunku, można zamówić komin z grafiką nawiązującą do ulubionego pasma górskiego obdarowanego.

Akcesoria biwakowe i organizacyjne – porządek w plecaku

Worki wodoszczelne i pokrowce organizujące

Porządek w plecaku potrafi uratować nerwy podczas deszczu czy w noclegowni schroniska. Worki wodoszczelne (dry bagi) i pokrowce organizery to prezenty, które pomagają utrzymać sprzęt w ryzach.

Najbardziej użyteczne bywają:

  • małe i średnie worki wodoszczelne na ubrania, elektronikę, dokumenty,
  • półprzezroczyste kostki kompresyjne na odzież,
  • płaskie etui na dokumenty i gotówkę, które łatwo znaleźć w plecaku.

Przy wyborze dry bagów dobrze jest zdecydować się na różne kolory – ułatwia to szybkie zlokalizowanie konkretnej kategorii rzeczy (np. jedzenie w czerwonym, ubrania w niebieskim).

Multitool, scyzoryk i drobny sprzęt biwakowy

Niewielki, solidny multitool lub klasyczny scyzoryk turystyczny to prezent z gatunku „raz kupiony, służy latami”. W górach przydaje się do naprawy sprzętu, gotowania, a czasem po prostu do otwarcia paczki liofilizatu.

Przy doborze multitoola w prezencie przydaje się znajomość stylu wyjazdów obdarowanego, ale ogólnie sprawdzają się modele zawierające:

  • kombinerki z przecinakiem do linek,
  • nożyk, pilnik, mały śrubokręt krzyżowy i płaski,
  • otwieracz do puszek i butelek.

W roli mniejszych dodatków biwakowych dobrze sprawdzają się też:

  • zapalka sztormowa lub krzesiwo – dla osób bawiących się w bushcraft,
  • składana miska lub kubek silikonowy,
  • lekka saperka składana – przydaje się przy biwakach „na dziko”.

Książki, przewodniki i inspiracje dla głowy

Przewodniki po szlakach i literatura górska

Nie każdy prezent musi zwiększać kilogramy w plecaku. Przewodnik po ulubionym paśmie, album z fotografiami górskimi czy dobra książka górska potrafią rozbudzić apetyt na kolejne wycieczki.

Praktyczne będą zwłaszcza:

  • kompaktowe przewodniki trasowe, które można zabrać do plecaka,
  • mapo-przewodniki łączące klasyczną mapę z opisami wycieczek,
  • biografie himalaistów, zbiory opowiadań górskich, reportaże – dla tych, którzy lubią wieczorem „przenieść się” w wysokie ściany.

Dobrym tropem jest też dziennik turystyczny lub zeszyt na pieczątki i notatki z wyjazdów. Wiele osób lubi śledzić swoje przejścia – taki notes staje się z czasem osobistą kroniką górskich przygód.

Mapy ścienne i plakaty z motywem górskim

Dla miłośników gór, którzy chcą mieć swoje pasmo „na oku” również w domu, dobrym pomysłem będzie mapa ścienna lub plakat z panoramą. Można znaleźć m.in.:

  • schematyczne panoramy Tatr, Bieszczadów czy Alp z podpisanymi szczytami,
  • stylizowane mapy hipsometryczne w formie grafiki,
  • minimalistyczne plakaty z konturami ulubionych gór.

Tego typu prezent rzadko dubluje się ze sprzętem, który dana osoba już ma, a przy okazji przypomina o wyjazdach nawet w środku tygodnia w biurze.

Jak dobrać prezent do stylu chodzenia po górach

Dla „niedzielnego turysty” i rodzin z dziećmi

Jeśli obdarowany chodzi głównie po znakowanych szlakach, kilka razy w roku, stawia raczej na komfort niż ultralekkość, przydadzą mu się przede wszystkim:

  • porządne skarpety i lekka kurtka przeciwdeszczowa,
  • termos, termos obiadowy lub wygodny kubek termiczny,
  • prosta apteczka, koc termiczny i klasyczna mapa rejonu, po którym najczęściej wędruje.

Dla „ultralightowca” i minimalisty sprzętowego

Osoba, która liczy każdy gram w plecaku, zwykle ma już sporo przemyślanego sprzętu. W tym przypadku najlepiej sprawdzają się drobne, zaawansowane dodatki:

  • tytanowe sztućce, lekki kubek lub garnuszek,
  • ultralekkie worki kompresyjne lub organizery,
  • filtr do wody o małej wadze, zapasowa mini-czołówka.

Dla miłośnika biwaków i długich trekkingów

Jeśli ktoś chętnie nocuje „w terenie”, z dala od schronisk, dobrze zagrają:

  • dobrej jakości śpiwór lub wkładka do śpiwora,
  • komfortowy, a wciąż lekki materac lub mata samopompująca,
  • akcesoria kuchenne: garnki, kawiarka turystyczna, składane naczynia.

Przy droższych prezentach sprzętowych najlepiej wcześniej delikatnie wybadać preferencje – bardziej doceniony bywa dokładnie trafiony model niż „niespodzianka” wymagająca później wymiany.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jaki prezent najbardziej ucieszy miłośnika gór?

Najczęściej najlepszym prezentem dla miłośnika gór jest coś, co faktycznie pojedzie z nim na szlak: odzież techniczna (koszulki i bielizna termoaktywna, skarpety trekkingowe, softshell), praktyczne akcesoria (czapka, buff, rękawiczki) lub elementy sprzętu (np. pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak). Tego typu rzeczy realnie poprawiają komfort i bezpieczeństwo w terenie.

Upominki „dekoracyjne” (kubki, magnesy, napisy) zwykle osoba górska już ma, dlatego bardziej doceni coś, co się zużywa i wymaga regularnej wymiany – dobre skarpety, koszulki, rękawiczki czy buffy nigdy nie są „na wyrost”.

Co kupić komuś, kto już ma dużo górskiego sprzętu?

W takim przypadku najlepiej postawić na rzeczy, które się zużywają i zawsze się przydają. Sprawdzą się zwłaszcza:

  • wysokiej jakości skarpety trekkingowe (różne grubości na różne pory roku),
  • koszulki i bielizna termoaktywna (szczególnie z wełny merino),
  • buffy/kominy, cienkie czapki, rękawiczki trekkingowe,
  • drobne akcesoria typu pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak.

Nawet doświadczony taternik czy trekker rzadko powie „mam za dużo dobrych skarpet czy koszulek”, bo takie elementy zużywają się najszybciej.

Jaki prezent w góry wybrać przy małym budżecie?

Przy ograniczonym budżecie dobrze sprawdzają się mniejsze, ale funkcjonalne dodatki. W szczególności warto rozważyć:

  • buff/komin wielofunkcyjny,
  • jedną lub dwie pary markowych skarpet górskich,
  • cienką czapkę biegową lub trekkingową,
  • lekkie rękawiczki z możliwością obsługi ekranu dotykowego.

To rzeczy, które łatwo dobrać „w ciemno”, nie wymagają znajomości dokładnego rozmiaru, a przy tym są realnie użyteczne na szlaku przez większą część roku.

Co kupić miłośnikowi gór na zimę, a co na lato?

Na zimę praktycznym prezentem będą: grubsze skarpety z większą zawartością wełny, kalesony/legginsy termiczne, cieplejsza czapka, rękawice (np. softshellowe lub z ociepliną), a także softshell lub inna warstwa pośrednia. Osoby częściej działające zimą docenią też ultra lekką wiatrówkę do noszenia w plecaku „na wszelki wypadek”.

Na lato lepszym wyborem są cienkie koszulki termoaktywne (syntetyczne lub lekkie merino), cienkie skarpety hikingowe do butów podejściowych, buff chroniący przed słońcem i potem, a także lekka wiatrówka przeciw wiatrowi, która przydaje się przy nagłym załamaniu pogody w wyższych partiach gór.

Jak dobrać rozmiar ubrań na prezent dla osoby chodzącej po górach?

Jeśli nie znasz dokładnie wymiarów, lepiej unikać bardzo dopasowanych lub kompresyjnych krojów. Bezpieczniejszym wyborem jest koszulka termoaktywna o kroju „dopasowanym, ale nie obcisłym” albo uniwersalne dodatki, jak buff, czapka czy rękawiczki (zwłaszcza w rozmiarach S/M lub M/L).

Najtrudniej trafić z kalesonami i bardzo technicznymi kurtkami. Jeśli masz wątpliwości, lepiej postawić na koszulki, skarpety czy akcesoria, gdzie margines błędu w rozmiarze jest mniejszy, a ryzyko nietrafienia – dużo niższe.

Czy warto kupić plecak górski jako prezent? Na co zwrócić uwagę?

Plecak może być świetnym prezentem, jeśli choć trochę znasz styl chodzenia obdarowanego. Na krótkie, jednodniowe trasy wystarczy model 20–30 l, na kilkudniowe wędrówki – 35–50 l. Kluczowe są: wygodny system nośny, sensowny pas biodrowy, dobra wentylacja pleców i praktyczne kieszenie (boczne, na pasie biodrowym, miejsce na bukłak).

Jeśli nie czujesz się pewnie z wyborem konkretnego modelu lub pojemności, bezpieczniejszą (i tańszą) alternatywą jest pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak. Pasuje do wielu modeli, zwiększa bezpieczeństwo bagażu w deszczu i poprawia widoczność na szlaku.

Najważniejsze punkty

  • Trafiony prezent dla miłośnika gór powinien być przede wszystkim praktyczny i realnie przydatny w terenie, a nie tylko „górski” z wyglądu.
  • Wybór prezentu trzeba dopasować do stylu uprawiania gór: pory roku, sposobu nocowania, poziomu zaawansowania oraz podejścia do minimalizmu vs. komfortu.
  • Odzież termoaktywna (szczególnie koszulki i bielizna z wełny merino lub materiałów syntetycznych) to jeden z najbardziej funkcjonalnych i uniwersalnych prezentów.
  • Dobre skarpety trekkingowe mają ogromny wpływ na komfort w górach; warto wybierać modele z merino, wzmocnieniami i płaskimi szwami, dopasowane do sezonu (cienkie, średnie, grube).
  • Softshell lub lekka wiatrówka to praktyczny prezent, który sprawdza się przez większą część roku i poprawia ochronę przed wiatrem oraz lekkim deszczem.
  • Akcesoria jak czapki, buffy/kominy czy rękawiczki są bezpiecznym wyborem prezentowym – rozmiar jest mniej krytyczny, a takich drobiazgów w górskim ekwipunku nigdy za dużo.
  • W przypadku zaawansowanych turystów górskich lepiej stawiać na wysokiej jakości „zużywalne” drobiazgi (np. skarpety, gaz, mapy), bo specjalistyczny sprzęt zwykle już mają.